Konkurs zakończony!

Tutaj znajdziecie znajdziecie wyniki konkursu.

Uwaga, uwaga, rozpoczynamy konkurs:

Wygraj sesję wizerunkową dla Twojego biznesu!

Masz bloga, biznes lub pasję. Wiesz, że to co robisz, może wywołać „efekt wow!”.
Ale nie wiesz jak to pokazać?

A może dopiero zaczynasz przygodę z biznesem i chcesz od początku działać profesjonalnie, tworzyć silną i rozpoznawalną markę?

Ten konkurs jest dla Ciebie!

Weź udział i wygraj FOTOGRAFICZNĄ SESJĘ WIZERUNKOWĄ, dzięki której zachwycisz swoich klientów!

Sesja wizerunkowa z Uśmiech proszę!:

  • Pokaże osobowość: Twoją lub Twojej marki
  • Stworzy wciągającą opowieść o Twojej marce lub pasji.
  • Przyciągnie uwagę Twoich czytelników, klientów, pracodawców.
  • Pozwoli Twoim odbiorcom szybciej poznać i polubić Twoją markę.

Sesja wizerunkowa, to nie tylko zdjęcia!

To także konsultacja marketingowa, podczas której wspólnie doprecyzujemy do kogo i w jaki sposób chcesz mówić, a także co chcesz przekazać. Dzięki takiemu przygotowaniu efektem sesji nie będą tylko ładne zdjęcia. Zdobędziesz zdjęcia, które będą dla Ciebie pracować!

A to nie koniec atrakcji:-)

Dzięki naszym Partnerom w ramach sesji konkursowej czekają na Ciebie również:

  • Profesjonalny wizaż wykonany przez PINK MINK Studio
  • Fryzura do sesji wykonana przez Shake Your Head
  • O odpowiednią stylizację stroju i doskonały look zadba stylistka Monika Gąsiorek-Mosiołek
  • O piękne buty do sesji zadba Kazar
  • Ditta Zimmermann wypożyczy biżuterię do sesji i podaruje voucher na biżuterię
  • La boba wypożyczy torebki do sesji i podaruje torebkę z nowej kolekcji
  • Voucher na bieliznę Change Lingerie o wartości 200 zł
  • Voucher na zabieg mezoterapii osoczem na twarz i szyję o wartości 1 200 zł w Klinice Dr Beaty Dethloff
  • Voucher na szkolenie „Co dalej z tą marką” TADAM Fashion & Marketing

Wszyscy razem zadbamy o to, żebyś tego dnia czuła się jak gwiazda – biznesu, oczywiście:-)

Chcesz taką sesję?

  1. Napisz krótko w komentarzu poniżej jakie znaczenie ma dla Ciebie wizerunek Twojej marki/Twojego biznesu.
  2. Pamiętaj, żeby podać też link do strony Twojego biznesu lub bloga, który chciałabyś pokazać na sesji wizerunkowej, oraz adres e-mail na który możemy przekazać informację o wygranej.

Autorka najciekawszej odpowiedzi bierze… prawie wszystko! Bo mogą pojawić się także na nagrody–niespodzianki;-)

Powodzenia!

Ps. Zapoznaj się z Regulaminem Konkursu.

Zgłoszenie do konkursu stanowi dowód akceptacji przez Uczestniczkę warunków Regulaminu. Zgłaszając się do Konkursu Uczestniczka wyraża zgodę na wykorzystanie przesłanych przez nią treści do celów marketingowych i promocyjnych Organizatora, oraz na dodanie jej adresu e-mailowego do Newslettera Organizatora.

Konkurs wygraj sesję wizerunkową // Uśmiech proszę! Fotografia // usmiechprosze.pl

Zobacz podobne wpisy

77 komentarzy

  • Jadwiga 5 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Wizerunek mojej marki ma dla mnie ogromne znaczenie, ponieważ ma on decydujący wpływ na to, czy dotrę do mojej grupy docelowej, czy będzie ona chciała skorzystać z moich usług a także jak moi klienci będą mówić o mojej marce. Dlatego w kreowaniu wizerunku swojej marki stawiam przede wszystkim na autentyczność 🙂 Dbam o to, by w komunikacji mojej marki nie było miejsca na sztuczność i na składanie obietnic bez pokrycia. Dążę do tego, by moja marka poprzez dobrą jakość usług, spójną komunikację i świadome budowanie wizerunku wzbudzała zaufanie klientów. Jestem przekonana, że wartości, którymi kieruję się w życiu, jak w biznesie, można pokazać także na zdjęciach, jeśli „tylko” wie się, jak to zrobić – dlatego z ufnością oddałabym się w ręce pani fotograf i całego sztabu pomocników 🙂

  • Agnieszka 5 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Wizerunek mojej marki ma dla mnie duże znaczenie, gdyż nie wystarczy przekazywać mądre, praktyczne i sprawdzone treści, a nawet promować je różnymi kanałami w umiejętny sposób, żeby dotrzeć do osób zainteresowanych, czy też potrzebujących mojej wiedzy i umiejętności. Trzeba też umieć je atrakcyjnie i wiarygodnie zaprezentować, a przede wszystkim zaprezentować siebie. Nie boję się „firmować” mojej marki moją twarzą, gdyż chcę w ten sposób wzbudzić zaufanie moich odbiorców, czyli przedsiębiorczyń, naukowczyń i blogerek. Ewidentnie jednak potrzebowałam profesjonalnej pomocy w stworzeniu takiego wizualnego przekazu dopasowanego do tych grup odbiorczyń. Cenię sobie szukanie wartości w życiu i opieranie działań o wartości, o czym piszę na moim blogu. Wierzę, że wygrana tej sesji pozwoli mi tę misję skutecznie upowszechniać.

  • Katarzyna 5 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Jestem Rzemieślnikiem od zawsze, wymyślam i wykonuję nakrycia i ozdoby głów kobiecych, przez kapelusze, toczki, wianki, opaski, berety, turbany, stroiki po jakże modne fascynatory. Jestem trochę nie z tego, współczesnego świata, który lubi dres i jeans. U mnie króluje pióro, woalka, kwiat, wełna, koralik. Tworzę wizerunek rękodzielnika z miłością do wytwarzanych produktów, ale potrzebuje więcej, a sama nie dam sobie z tym rady. Prowadzę jednoosobową działalność, sklep, pracownia, zdjęcia do sklepu online, opisy, klienci, imprezy targowe-wszystko obsługuję samodzielnie. Potrzebuję profesjonalnej pomocy by przebić się ze swoim produktem i usługą, bo ja nie tylko wytwarzam nowe. Zajmuję się także odnawianiem i rekonstrukcją nakryć głowy. Pomoc w budowie wizerunku byłaby dla mnie wybawieniem, pomocą. Potrzebuję Waszej pomocy .
    Modystka Zuwika Design

  • Danka 5 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Wizerunek mojej marki ma dla mnie bardzo duże znaczenie, tym bardziej, że zawodowo często sama buduje wizerunek ekspertów w mediach. Budowanie swojego wizerunku, swojej mocnej marki jest według mnie długim procesem. Wymaga cierpliwości, systematyczności, pomysłu na siebie i autentyczności. Uważam, że marka powinna się wyróżniać, ale jednocześnie pozostać spójną z charakterem osoby, jej sposobem bycia. Przyznam, że niedawno uznałam, że drepcząc własne ścieżki zawodowe mogę pozostać zupełnie sobą i jest to duża wartość 😉 Dla mnie jest to początek drogi. Dopiero od niedawna działam na własną rękę, więc wizerunek mojej marki chociaż jest bardzo ważny, cały czas leży gdzieś na boku. Nie ukrywam, że z przyjemnością oddałabym się w ręce profesjonalistów 😉

  • Renata 6 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Moja marka to JA. Wizerunek mojej marki jest dla mnie kluczowy. Pracuję na niego od lat. Dbam o to, aby moja marka kojarzyła się z rzetelnością i profesjonalizmem, aby każdy klient czuł, że jest dla mnie ważny i że jest pod dobrą, fachową opieką. Niezmiernie ważna jest też dla mnie pozytywna atmosfera współpracy. Jestem Trenerką rozwoju osobistego, Life & Business Coachem, prowadzę firmę zajmującą się komunikacją i kształtowaniem wizerunku moich klientów i ich firm. Jestem przekonana, że profesjonalna fotografia jest silnym wsparciem działań wizerunkowych, odróżniających nas od konkurencji.

  • Ania 6 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Przewrotnie odpiszę pytaniem i odpowiedzią na nie. Co jest sensem wizerunku? Wizerunek pełen sensu. Czyli przepełniony sensem, znaczeniem, jednolitością. Taki którego autentyczność i prawdziwość się „czuje”. Taki, który inspiruje.
    Pracuję jako coach. Piszę bloga – inspirowana tym co wokół mnie. To o czym piszę na swojej stronie internetowej i czym się dzielę z czytelnikami, jest częścią mnie. I właśnie mnie wyraża. Tak jaka jestem w środku, taka chcę być na zewnątrz. Do tego dążę budując swoją markę. Do spójności właśnie. Moja marka to ja. Ja to moja marka 🙂

  • Monika 6 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Wizerunek mojej marki ma dla kluczowe znaczenie bo to niezbywalny element mnie samej. Jestem trenerką i coachem relacji i to, by robić dobre pierwsze wrażenie jest dla mnie ogromne ważne. Często decydując się na pierwszy krok do współpracy klienci zaczynają od wizerunku coacha, musi więc on być jak najbardziej spójny z wartościami jakie reprezentuje coach. Wartości mojej marki to m.in. CIEKAWOŚĆ, ENERGIA, RADOŚĆ, UWAŻNOŚĆ, TOWARZYSZENIE i DOŚWIADCZENIE i bardzo chciałabym, żeby były one też widoczne w moich wizerunkach. Moja marka dopiero raczkuje bo zajmując się synkiem ze spektrum autyzmu nie mogłam jej poświęcić zbyt dużo czasu ale wkrótce się to zmieni. Mam duży apetyt na to by zmieniać świat i zrobię to! Choćby małymi krokami, choćby tylko w najbliższym otoczeniu, bo gorąco wierzę w sens tego co robię. „UŚMIECH PROSZĘ!” przyłączysz się?

  • zaniczka 7 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Mój wizerunek ma ogromny wpływ na wizerunek mojego bloga. Piszę pozytywnie o niepełnosprawności, o postrzeganiu osób niepełnosprawnych, o tym co spotykają na swojej drodze i o tym jak zdrowi mogą (bo nie muszą) zachować się wobec ludzi z dysfunkcjami. Sama jestem osobą niepełnosprawną – poruszam się na elektrycznym wózku inwalidzkim i z tego względu jest mi łatwiej pisać o pewnych sprawach, ale też sama muszę świecić przykładem. Wiem, że żeby pisać o pozytywnym i aktywnych niepełnosprawnych sama muszę być aktywna, uśmiechnięta i gotowa do normalnej partnerskiej – nie żebrzącej relacji. Wiem jak trudno jest wykonać dobre zdjęcia osobie, której sylwetka odbiega od kanonów piękna, ale może wspólnie uda nam się zrobić inspirujące i pełne pasji zdjęcia. Z nadzieją na wygraną oczekuję na wyniki 🙂

  • Agnieszka 7 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    dzień dobry 🙂 dziękuje Jadwiga Korzeniewska za zaproszenie mnie do udziału w owym wydarzeniu 🙂 🙂 🙂 Kciuk w górę dla Ciebie 🙂 🙂 🙂

    Co do tego jakie znaczenie ma wizerunek to, mam wrażenie, że to jest jedna z kluczowych rzeczy, nad którą warto pracować. Wychodzę z założenia, że chcę być spójna ze sobą w tym co, prezentuje światu. Chciałabym, aby te wartości, które są dla mnie ważne były dobrze zakomunikowane wszem i wobec poprzez to: kim jestem, co robię, czego inni ludzie mogą oczekiwać ode mnie 🙂

    ściski 🙂 🙂 🙂

    aga

  • Aina liquiddreams.pl 7 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Podobno oczy człowieka są odbiciem jego duszy. Bo nie zależnie czy jest młody czy stary, ładny czy brzydki, to w oczach zobaczysz wiele. A więc tak jak oczy są odbiciem mojej duszy, tak wizerunek marki jest odbiciem mojego bloga liquiddreams.pl a po części również mnie. Blog zrodził się z ogromnej pasji i cały czas z pasją go pielęgnuję, starając się tchnąć w niego jak najwięcej z mojego entuzjazmu. Jednak jest też on tworzony od początku do końca przeze mnie, więc brakuje czasem konsekwencji i spójności w kwestii budowania wizerunku.

  • Agnieszka 8 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Moja marka to ja. A jej wizerunek to zewnętrzna reprezentacja tego, jaka historia i wartości w moim sercu i duszy gra. Pozdrawiam;)

  • Kamila Tokarska 8 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Wizerunek marki to dla mnie punkt odniesienia, który pomaga nie zboczyć z kursu i zdefiniować własną misję. Niedawno wymyśliłam się na nowo zawodowo. Nie byłam zadowolona z tego ważnego obszaru życia, jakiem jest praca. Nie lubiłam swojej pracy i nie lubiłam siebie. Teraz pracuję w szkole gotowania i prowadzę bloga kulinarnego ugotowanepozamiatane.pl. Jestem dumna z mojego nowego kulinarnego ja. Chciałabym wzmocnić to i lepiej zdefiniować, poprzez zdjęcia, bo obraz jest warty 1000 słów.

  • Marta 8 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Moja marka to nie tylko ja, ale przede wszystkim to właśnie Przedsiębiorcze Kobiety, które tworzą moją markę. Wizerunek mojej marki ma dla mnie ogromne znaczenie nie tylko w realu, ale i w świecie wirtualnym. Teraz dużo rzeczy dzieje, się też w internecie, a niektórzy właśnie tu kreują swoją markę znajdują pierwszych klientów i zachęcają kolejnych. Budowanie marki nie jest łatwe, wiadomo, ale jak się coś zbuduje to osiągnie się sukces do którego każdy z nas dąży. Ważna jest tez pozytywna atmosfera i wspaniali ludzie, których spotykam na swoich spotkaniach Kobiet Biznesu. Biznes Twoją Pasją to coś szczególnego, wspaniałego i nowoczesnego czyli networking. To nie tylko spotkania kobiet, wymiana doświadczeń, ale ciągle to spotykanie nowych osób, umacnianie się, że to co robię komuś jest potrzebne i przydatne. Poznawanie coraz to ciekawszych biznesów, sprawia, że poznane kobiety otwierają się bardziej do ludzi, chcą otwierać swoje biznesy i dalej je kreować, promować. U mnie każdy może się zareklamować, zostać patronem czy być prelegentem i wygłosić ciekawy wykład czy przeprowadzić warsztat. Szukam nowych i innowacyjnych rozwiązań i pomysłów. W dzisiejszych czasach trzeba wiedzieć, którą drogą kroczyć, przez chwilę zastanowić się nad tym czy ja dobrze robię. Otwierając swoją firmę organizacja imprez nie myślałam, że stanę się jedną z przedsiębiorczych kobiet biznesu. Stanę na podium, a kobiety będą bić mi brawo. Organizowanie imprezy to nic innego jak kreowanie własnej marki jak pomoc tym, którzy tego potrzebują nie wiedzą jak dokończyć taką imprezę zostawić wisienkę na torcie. Kreatywność to bardzo ważna cecha mojej marki, bo uwielbiam robić wiele rzeczy na raz jak doradca piękna, który dobiera kosmetyki do wieku i cery. Nie od dziś wiem, że tworząc moją markę kieruje się sercem i duszą. Co mi zagra tak ma być, jestem wytrwała i otwarta do ludzi, dążąc do wyznaczonego celu. Jak to inni mówią kobieto ile ty masz mocy. A ta właśnie moja marka daje mi siłę, wiarę i odwagę. Moje życiowe motto to „Kobiety mają Moc!!” i tego będę się trzymała. Nie ważne jaka kobieta, jak dla mnie każda ma w sobie właśnie to coś czyli moc. Dlatego dla mnie bardzo ważny jest wizerunek. Wygranie tej sesji jest dla mnie czymś niezwykłym oraz kolejnym doświadczeniem życiowym. Do tego kolejny raz udowodniam sobie, że potrafię być numerem 1 i osiągnąć sukces. Na który czekałam i pracowałam tyle czasu. Nie mam profesjonalnej sesji, która pozwoli mi szybko i sprawnie rozpowszechnić swoją marę i mój wizerunek. Dzięki tej sesji i wszystkim którzy chcą ofiarować mi coś niezwykłego wiem, że mój świat się zmieni na lepsze, a ja dalej będę numerem 1 i głosić będę, że wszystkie kobiety bez wyjątku mają w sobie Moc!

  • Monika 11 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Wizerunek mojej „Marki” to „Dobro” płynące z serca. Jest to dbałość o ciało i umysł w naturalnej postaci. Staramy się przywołać wspomnienia z dzieciństwa spacerując bosymi stopami po pięknej kwietnej łące…..

  • Karolina 11 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Hej. Ja dopiero startuję z moim biznesem, a właściwie przekłuwam moje powołanie i życiowe pasje w zarobek. Trochę ciężko mówić mi o tym „biznes”. Chcę by wizerunek był spójny, autentyczny. Jestem nauczycielką jogi klasycznej, zajmuję się tez bioterapią a niebawem organizacją warsztatów z zakresu zdrowej kuchni, świadomego rodzicielstwa itd. Na moim małym skrawku podłogi będę grać na misach i gongach, siać ziarenko spokoju w niespokojnych czasach. Ważne jest dla mnie to by wizerunek był jak najbardziej szczery, autentyczny, bo taka właśnie jestem. By budował spokój, zaufanie i ciepło. By podkreślił unikalną atmosferę jaka będzie panować w tym niezwykłym miejscu. Będę w ramach tego pisać bloga, w którym będę pisać o jodze we wszelkich jej aspektach (pozycje, medytacja, styl życia), o relaksacji, uprawianiu własnego ogrodu warzywnego, rodzicielstwie bliskości, kuchni jogicznej, ajuwedzie, trochę o fotografii-bo to dziedzina, która kiedyś totalnie mnie pochłonęła-dziś mam czym się podzielić, o życiu w rytmie SLOW i wszelkich sprawach, które składają się na mój świat.
    Na razie strona jest w powijakach, jestem na etapie tworzenia identyfikacji wizualnej. Firma zaistnieje z początkiem lipca. Byłoby świetnie, gdybym mogła do tekstów dołączyć zdjęcia, które zbudują zaufanie odbiorcy i wprowadzą go w moją przestrzeń.

  • Ewelina 12 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Od prawie roku rozwijam swoje biznesowe skrzydła w firmie networkowej, dzięki której zmieniam swoje życie z każdym oddechem. Poprzez szkolenia i konferencje, których nie tylko jestem uczestniczką, ale i organizatorką, z dnia na dzień zdobywam coraz większą wiedzę na temat rozwoju osobistego, który od dawna jest moją pasją oraz zamiast skupiać się na przeszkodach, dostrzegam wokół siebie możliwości. Uwierzyłam w siebie i niebawem ruszam z własnym projektem, nad którym już pracuję, mianowicie będzie to strona internetowa poświęcona biznesowi i recenzowaniu głównie literatury z dziedziny psychologii i biznesu, jak również różnego rodzaju eventy związane z tą tematyką. Jak powiedział kiedyś Goethe, że”Ten, kto nie spodziewa się mieć miliona czytelników, nie powinien zabierać się do pisania” moim celem jest przyciągnięcie przynajmniej miliona czytelników. Profesjonalna sesja zdjęciowa jest jednym z koniecznych elementów do stworzenia perfekcyjnego wizerunku mojej marki, więc wierzę, że dostanę tę niepowtarzalną szansę i z końcem miesiąca zobaczycie jej efekty na mojej stronie!

  • Agnieszka 12 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Od 12 lat pracuję z klientami i zawsze moją najmocniejszą stroną były dobre, pełne niewymuszonego ciepła i uśmiechu relacje. Wiem, że to procentuje. Jednak dużo trudniej osiągnąć to online niż face to face … Teraz stawiam pierwsze kroki w biznesie online i potrzebuję kogoś, kto za pomocą fotografii pomoże mi przebić się z tymi moimi cechami przez ekran komputera, smartfona, tableta klienta. Twoja sesja pomoże mi w dobrym starcie 😉

  • Justyna 12 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Wizerunek mojej marki, to mój wizerunek! A mój wizerunek, to… wizerunek mojej firmy. Zatem jego znaczenie jest ogromne, niepoliczalne i wpływające na moje decyzje nawet podczas urlopu 🙂
    Jako jednoosobowa firma muszę w sposób szczególny dbać o najdrobniejsze detale. Przekonałam się o tym nie raz – ja, to już nie JA – anonimowa dziewczyna spędzająca czas jak tylko jej się spodoba. Ja, to teraz firma – osoba występująca w TV, wypowiadająca się w charakterze eksperta w radiu czy publikująca opiniotwórcze teksty w sieci. Nie chcę jednak być cały czas „pod krawat”, bardzo poważna i sroga, bo nie byłabym wtedy autentyczna… Jednak nie wszystko już wypada, o czym niejednokrotnie się przekonałam. Dlatego zwracam szczególną uwagę na ten aspekt w każdym momencie swojego życia.
    Cóż, coś za coś 🙂

  • Magda 13 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Moja Marka to Ja, energia i pozytywne nastawienie czym chętnie dzielę się ze światem. Swoje przemyślenia przelewam na bloga (https://przebudzenieszczesciary.wordpress.com/), a do tego inspiruję kobiety do zmian, mobilizuję do działania. Moja Marka ewoluuje, powoli, acz skutecznie. Jestem z niej dumna i konsekwentnie tworzę swoje dzieło. Zapraszam do współpracy osoby otwarte i te zamknięte, potrzebujące zmian. Jest to czasem długi proces, ale satysfakcja z efektów fantastyczna. Dlatego chcę pokazać szerokiej publiczności, że można. Wbrew narzekaniom i negatywnym postawom można działać inaczej- z dobrą energią i entuzjazmem, z jasno określonym celem i naszą osobistą wizją. Potwierdzeniem słuszności obranej ścieżki są osoby, które na niej spotykam. Oby było Was jeszcze więcej. W realizacji mojego celu, umocnienia Marki baaardzo przydatna będzie profesjonalna sesja wizerunkowa.

  • Iza 14 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Wizerunek mojej marki… Marka to ja, moje kompetencje, doświadczenie, lecz na początku to to co widać.
    Chcę aby mój Wizerunek przynosił Nadzieję.
    Nadzieję dla moich klientów na Zmianę – ich zmianę… Nadzieja na Sukces, czasami kolejny a czasami pierwszy…
    Wiarę w siebie…
    Odwagę do podjęcia wyzwania jakim jest własna terapia…
    Radość z odkrywania i nowego życia…

    Mam ogromną Nadzieję, że pomożecie mi tego dokonać. Wiarzę, że podołam wyzwaniu stworzenia w internecie właściwego wizerunku.
    A Odwaga przyniesie Radość…

    • Justyna 14 kwietnia 2016   Odpowiedz →

      Iza, bardzo dziękujemy za dołączenie do konkursu! Żeby zgłoszenie było ważne podaj jeszcze adres Twojego bloga lub strony Twojego biznesu:-)

  • Agnieszka 14 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Wizerunek Beauty Code to również mój wizerunek. Swoją twarzą, postawą, słowami, gestami, podejściem do klienta buduję wizerunek swojego biznesu i marki. Parafrazując Ludwika XIV mogę powiedzieć, że Beauty Code to ja, a skoro tak, to Beauty Code to mój wizerunek. Dlaczego jeszcze jest ważny? Dlatego, że wymyśliłam biznes w branży beauty związany z nowym podejściem do pielęgnacji skóry i to samo w sobie stawia wysoko poprzeczkę. Buduję nowy zawód, zawód beauty eksperta i mój wizerunek wytyczy kierunek, w którym ten zawód się rozwinie. W mojej głowie te dwa elementu (ja i moja marka) są połączone. Chciałabym żeby świat też to zobaczył 🙂

  • Edyta 14 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Przeczytałam Wasze komentarze i w wielu z nich widzę, że wszyscy chcą być ‚naj’. Dla mnie dobry wizerunek to nie bycie ‚naj’, ale autentyczność. To przekazanie odbiorcy, że to, co widzi, jest prawdziwe. Jeśli ktoś ma butik z tanią odzieżą, nie może pozycjonować się jako ‚naj’ we wszystkim. Musi pokazać, że jego ubrania są adekwatne do ceny, a to co robi, robi z serca i zamiłowania. A wtedy znajdą się klienci, których szuka. Robiąc to wytrwale i konsekwentnie, odniesie sukces.

    A teraz trochę o nas…

    Smart Glass Polska to firma oferująca szkło i folię o zmiennej przezierności (od całkowicie mlecznego szkła do przezroczystej tafli).

    Smart Glass Polska:
    1. Ma produkty z fabryki nr 1 na świecie
    2. Jest uczciwa
    3. Pomaga naszym partnerom biznesowym w rozwiązywaniu problemów – z realizacjami z naszym szkłem jak również z produktami z branży wykończenia wnętrz i nowych technologii.

    Chcemy komunikować prawdę. Jesteśmy firmą, która ma najlepszy w kontekście jakości i ceny produkt w Polsce. I mimo, że nie jest on tani (tani vs drogi to pojęcie względne, ponieważ dla jednych coś, co jest drogie, dla innych jest tanie), jest dostępny dla wielu osób.

    Sesja wizerunkowa naszej firmy pomogłaby nam bardzo w promocji naszych produktów, które w Polsce nie są jeszcze znane. Chcemy dotrzeć do świadomych klientów i przedsiębiorców, aby móc przedstawić im nowy sposób myślenia o wnętrzu pod kątem zwiększenia zysków w firmie. Chcemy też pokazać, że jesteśmy przyjaźni i pomocni – a to co robimy jest naszą pasją. Chcemy pokazać prawdę. Aby móc to zrobić prosimy Was o pomoc.

    http://smartglasspolska.pl

  • Katarzyna Papuga 14 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Jak spostrzegany jest wizerunek mojej firmy?
    Hmmm ….myśle ze w każdej branży to nr 1. Przecież „Jak nas widza tak nas piszą”. Każdy chce być spostrzegany w samych superlatywach…. Moja firma to moja pasja coś bez czego nie wyobrażam sobie mojego życia. To coś czym żyje. Jestem kosmetologiem i szczęsciara ze zatrudniam jeszcze kilka osób które maja taka sama pasje. To jak wyglądamy i jak wygląda nasze otoczenie świadczy o nas i naszym profesjonalizmie. Otworzyliśmy nasz salon ponad 7 lat temu. Przydało by się już nas odswieżyc na kilka kolejnych

  • Agata 15 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Kiedy idę na spotkanie, to chcę dobrze wyglądać, żeby wyrazić szacunek do moich rozmówców i sprawić im przyjemność. Kiedy zaś tworzę obraz swojej marki w internecie prowadząc bloga o zdrowiu, to pragnę aby mój internetowy wizerunek był spójny z tym, co reprezentuję w realnym życiu. Mój blog jest więc miejscem, o które codziennie się troszczę, upiększam je i udoskonalam – dokładnie taki sam proces realizuję na co dzień dbając o swój umysł i ciało.

  • Teresa 15 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Z moich doświadczeń biznesowych wynika, że Klienci poszukują w dzisiejszych czasach kontaktów do Firm, które są wiarygodne. Zawsze chciałam mieć wizerunek Firmy wiarygodnej, której można zaufać. Wizerunek ten oczywiście budowałam na realnych działaniach biznesowych. Wzmocnieniem wizerunku mojej marki było przygotowanie autorskiego materiału wizualnego strony internetowej. Przeciętny użytkownik (nasz obecny lub przyszły Klient) potrzebuje tylko kilkunastu sekund aby podjąć decyzję czy odwiedzana strona jest tym czego szuka, czy znalazł dostawcę, który spełnia jego założenia bazowe. Dbam zatem o spójność mojej strony internetowej pod względem wizualnym oraz słownym. Mam nadzieję, że udało mi się stworzyć komunikację marketingową spójną z założeniami wizerunku mojej marki.
    Oczywiście wszystkie bonusy oraz wskazówki „Co dalej z tą marką”? to kolejne milowe kroki do przodu w ulepszaniu wizerunku, tworzeniu strategii marki itp. 🙂

  • monia 16 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Hej, jestem Monia , z http://www.moniazmienia.pl. Moja firma dopiero zaczyna raczkować , jak w sieci tak i w świecie zewnętrznym, póki co moją marką jest moja twarz, fotka ze zdjęcia o mnie, taka z albumu rodzinnego 😉
    Całym sercem i swoją wiedzą pomogam kobietom wyjść z dołka jakim jest brak pewności siebie, motywuje je do oznaczenia celu i jego osiągniecia. Chciałabym, by każda kobieta miała w sobie ogromne pokłady wiary i pozytywnych emocji. Chciałabym by na mojej stronie było dużo fajnych, pozytywnych zdjęć mojej osoby, tak by nie tylko teksty, ale również moja osoba sprawiała, że babki ujrzą we mnie pozytywną osobę, dokładnie taką, jaką one będą lub chciałby być , taką bratnią duszą, zaufają mi i zgodzą się by zmienić swój świat na lepszy 🙂

    Wizerunek mojej firmy to przede wszystkim zaufanie. Chciałabym by moja marka, moja firma utożsamiana była z zaufaniem i zmianą życia na lepsze 🙂

    Życze cudownego dnia
    monia 🙂

  • Marzena 19 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Moj wizerunek pokazuje i kreuje biżuteria, którą tworzę. Wiele o mnie mówi, pozwala zobaczyć to jaka jestem. Mówią, że jesteś tym co tworzysz i to prawda. Kocham to co robię. Działam na rynku od roku i sesja wizerunkowa pomogłaby mi w promocji mojej twórczości.

  • Ola 19 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    …dynamizm, odwaga, słuchanie głosu rynku i ciągłe dążenie do doskonałości …..te wartości chce zawrzeć w obrazie. To wizerunek marki estibook.pl, którą rozwijam.
    Taki obraz marki chce utrwalać a jest to niezwykle trudne do osiągnięcia w branży IT, tym bardziej dla kobiety, ale uparcie „biegnę” dalej.
    Chce pokazać, że granica nie istnieje jeśli nie wyznaczymy jej sobie same w naszych głowach.☺

  • Ania 19 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Fanaberią i przerostem formy nad treścią – tak twierdziłam jeszcze niedawno. Dziś wiem, w jak wielkim byłam błędzie. Teraz, kiedy dzień po dniu ryję ziemię jak ten dzik w poszukiwaniu trufli widzę, jakie to trudne. Wiem już, że zbudowanie silnej marki nie jest kwestią przypadku, a wiedzy i konsekwencji w działaniu. Ja jeszcze swojej drogi nie znalazłam. Nadal nie do końca potrafię połączyć gotowanie i edukację domową w spójną całość, choć z pewnością się da się to pięknie zrobić 🙂

  • patrycja 20 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Moja marka, w tym również wizerunek, mają dawać nadzieję i siłę osobom, które chcą zacząć mieć wpływ na swoją karierę zawodową. Chciałabym aby były odzwierciedleniem drogi jaką każdy z nas pokonuje. Chciałabym aby były połączeniem otwartości, przedsiębiorczości i wysokich standardów, które każdy ma w sobie a nierzadko o nich zapomina. Taka sesja mogłaby nieść przekaz: ty też możesz, spróbuj, ryzykujesz tylko i aż zmianę, kto wie, może na lepsze ?:-)

  • Monika 20 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Wizerunek dla mojej marki to już połowa w odniesieniu sukcesu. Jestem kosmetologiem, żyję pasją, pracuję z pasją i chciałabym żeby sesja zdjęciowa uchwyciła to co w prezentowanym przeze mnie biznesie najważniejsze, czyli szczegóły. Każdy zabieg jest dla mnie wyzwaniem, każda klientkę/ klienta traktuję indywidualnie, tak jak sama chciałabym być potraktowana idąc na wizytę do kosmetologa. Klientki/ klienci widza moje zaangażowanie, moj profesjonalizm, uwielbiają zabiegi, konsultacje, fachowe rady dotyczące pielęgnacji domowej. To wszystko jest bardzo ważne, brakuje mi profesjonalnej sesji zdjęciowej, która spiełaby to wszystko jak czerwona wstęga i zapięła całą moją pracę na ostatni guzik. Profesjonalna sesja zdjęciowa to ogromna moc dla mnie jako kosmetologa, moc pokazania piękna wykonywanego zawou i ogromnego oddania sie pasji. Bardzo chciałabym wygrać sesję i móc z jeszcze wiekszą siłą chwalić się światu biznesem 😍 Głęboko wierzę że się uda. Pozdrawiam Monika Fiedurek .
    Poniżej link do fp:
    https://m.facebook.com/Monika-Fiedurek-kosmetolog-1142213905806843/

  • Hamak Life 20 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    500 znaków?
    W blogowaniu wizerunek to podstawa komunikacji, a bloger właśnie sprzedaje komunikat. Spójny, intrygujący, niepokorny, spontaniczny, z klasą – taki przekaz i wizerunek chciałabym tworzyć, nadając na fali autentyczności.
    Wizerunek nabiera dodatkowego znaczenia, kiedy w grę wchodzi aspekt artystyczny (nie tylko sprzedażowy), bo „produkt” = portfolio. I to mój case, który chętnie skonsultuję. A foto indentyfikacja? Autor w hamaku na moim blogu schował się za palmą. Dobrze byłoby go rozbujać ;)(500)

  • Iga 20 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Miesiąc temu, kiedy odwracałam swoje (i kilku innych – teraz już kilkunastu) osób do góry nogami, nie wiedziałam, że wizerunek jest tak istotną kwestią w promocji marki. Razem z przyjaciółmi zapragnęliśmy pisać o kulturze i – jak na młodych ludzi przystało – szybko wprowadziliśmy nasze pragnienia w życie. Już po kilku dniach zauważyliśmy jak istotne jest zadbanie o wizerunek, który rzutuje na to, jak jesteśmy postrzegani przez klienta (w naszym przypadku – czytelnika). Zauważyliśmy jak ważna jest konsekwencja, kreatywność, a także rzetelność w budowaniu wizerunku, a przy tym zyskiwaniu zaufania coraz szerszej grupy odbiorców. Tak jak wspomniałam wcześniej – my, młodzi ludzie z pasją do teatru, literatury, filmu, muzyki…, chcemy być postrzegani jako entuzjaści. Dążymy do budowania przyjacielskich relacji, zachęcania do współpracy, wspólnego podejmowania działań. Z pozoru może się to wydawać dużo prostszą drogą niż budowanie wizerunku „poważnej” marki, ale tak naprawdę wymaga konsekwencji i nieustannej uwagi, dbałości o szczegóły.
    Tak myślę (myślimy!), stojąc jeszcze na początku długiej drogi i mając nadzieję, że los nam będzie sprzyjał.

  • Magdalena 20 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Jestem malarką.
    Wizerunek to Obraz.
    A Obraz to język, jakim porozumiewam się ze Światem.
    Każdy mój obraz odzwierciedla jakąś część tego, co aktualnie mi w Duszy gra. Mój wizerunek to klucz do wszystkich ludzi, do całego Świata…

  • Jola 20 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Wizerunek Mojej Marki:
    Mój Wizerunek, to moje emocje, to moje życie, to moja odwaga i pomaganie.
    Mój Wizerunek, to radość kiedy wstaję rano z łóżka, to jak wychodzę naprzeciw moim wyzwaniom, to determinacja i siła, która pomaga mi z przeciwnościami losu. To inspirowanie kobiet aby stały się bardziej pewne siebie.
    Mój Wizerunek, to moje wartości, którymi kieruję się podejmując decyzje. Mój Wizerunek To Ja w całej okazałości, z otwartością na świat i ludzi 😉 Jola

  • Sandra 20 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Wizerunek mojej marki która prowadzę razem z siostra to nasze dna 🙂 powstała z miłości do mody. dwie zabiegane matki postanowiły spełniać swoje marzenia. Ma byc wygodnie i kobieco bo która matka ma czasu w nadmiarze 😉 ?

  • Wizerunek mojej strony, to mój wizerunek, to wizerunek mojej historii, mojego doświadczenia, mojej wiedzy, mojej autentyczności. Zależy mi, aby moja Czytelniczka odczytała z niego to, co chcę Jej przekazać: nadzieję, pewność siebie, wiarę, że Jej także się uda, że odnajdzie swoją siłę, że uwierzy na nowo w swoją wartość.
    Moja strona http://www.izanowalska.pl/

  • Marlena 21 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Wizerunek tego, co tworzę i tego, jaka jestem jest dla mnie bardzo ważny. Staram się świadomie komunikować wartości, jakie wyznaję, jednocześnie jednak chcę, aby wszystko to było „moje”, autentyczne. Nie używam technik i narzędzi, które w jakiś sposób mogłyby przekłamać obraz mnie i mojej marki. Jestem sobą. Jest to o tyle ważne, bo buduje zaufanie, atmosferę życzliwości, ale też pokazuje, że znam się na pracy, którą wykonuję. Dzięki umiejętnemu pokazaniu mojej marki, a zatem pokazaniu mnie samej, moje plany i marzenia są bliżej realizacji. Wiem na pewno, że po nowej odsłonie strony, brakuje mi jeszcze jednego – dobrych zdjęć autorki projektu 🙂

  • Agata 22 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Mówią, że szewc bez butów chodzi i dokładnie pod tym mogę się podpisać. Zajmuję się fotografią, a nie mam swoich portretów niemal żadnych, a co dopiero wizerunkowych. A w mojej branży przecież wizerunek i udane zdjęcie jest podstawą – bo jak można zaufać fotografowi, który nie pokaże się na profesjonalnie wykonanym zdjęciu? Mam z tym problem, bo pomysłów znalazłabym sporo, ale jakoś nigdy nie potrafię odnaleźć się po drugiej stronie obiektywu. Chciałabym mieć zdjęcia kreatywne, które pokazują jaki jest styl mojego biznesu i które jednocześnie zachęcą do kontaktu ze mną. Bo nie ma biznesu fotograficznego bez kontaktu osobistego z klientem 🙂

    Prowadzę bloga o zdjęciach i ze zdjęciami pod adresem: http://blog.cykcykstudio.pl/
    Mój mail: agatakreft@gmail.com

  • Dorota 22 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Wizerunek to nieodłączny element budujący zaufanie. „Jak cię widzą, tak cię piszą” – może nie zawsze to zdanie jest dla mnie ważne w życiu prywatnym, ale w biznesie – jak najbardziej! To, czy klient wybierze akurat moją ofertę i moją propozycję zależy od tego, jakie wrażenie sprawi na nim to, co oferuję i to, jakie sprawiam wrażenie. Wizerunek musi podkreślać zarówno osobowość, jak i kompetencje, obszar działania, ale też… to wizerunkiem sygnalizujemy, DO KOGO chcemy kierować swoją ofertę. Nasi odbiorcy pragną widzieć w nas swoje odbicie, utożsamiać się z nami. Kreowanie wizerunku, który zaprezentuje potencjalnemu klientowi, że może nam zaufać i może się z nami identyfikować, wydaje mi się w biznesie kluczowe. 🙂

  • Marta i Agata 22 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Zdalne Babki dobrze wiedzą,
    Że znaczenie marka ma.
    Więc się z Wami dziś podzielą,
    Co im w duszy gra.

    Spójny wizerunek i autentyczność,
    Zaufanie klientów budują.
    Więc kiedy ci mają z tym styczność,
    Natychmiast się kontaktują.

    Gdy więcej telefonów i maili dociera,
    Księgowa włosy z głowy wyrywa.
    Na stole sterta umów i faktur się zbiera,
    Na konto coraz większa kasa wpływa.

    Za uwagę już dziękujemy ,
    Markę budować idziemy!
    Ps. Ten piękny wiersz powstał w PKP,
    z którego marką wcale nie jest tak źle!

    http://www.zdalnebabki.pl

  • Mariola 22 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Właściwy, dopracowany wizerunek to przede wszystkim wyraz mojego szacunku do klientów.
    Chcę przez pracę nad nim, pokazać im jak bardzo mi na nich zależy. Uświadomić, że to ja jestem dla nich, nie oni dla mnie.
    Szczery i spójny wizerunek ma zapraszać, zachęcać i skłaniać do powrotów, a nie dyktowanych ciekawością jednorazowych wizyt.
    Pozbawiony zadęcia, sztucznego napompownia i piór w … 😉
    Ma być przyjazny, dostępny i autentyczny.
    Chcę, aby mój kawałek wykreowanej biznesowej przestrzeni działał w nurcie slow business, a nie był dzikim wyścigiem po miliony monet.

  • Agnieszka 22 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Dając to co umiem najlepiej, chcę patrzeć drugiemu człowiekowi w oczy i stać prosto.

  • Aleksandra 22 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Czy można żyć bez tlenu? Nie. Podobnie jak z tlenem – nie umiem żyć bez pisania. Mówi się, że nie szata zdobi człowieka. Jest zupełnie odwrotnie. Wizerunek jest kluczem do ludzi. Dlatego wizerunek mojego bloga, cząstki mnie, ma dla mnie ogromne znaczenie. Ukazuje kim jestem i jakie wartości reprezentuję. Dzięki temu mogę trafić do Czytelników, sprawić że mnie polubią, będą się ze mną utożsamiać… Chciałabym żeby zobaczyli że Styczniowy to miejsce stworzone przez fajną babkę, z którą można pogłówkować, zaśmiać się i zapłakać… która przy okazji jest Mamą (i Dobrą Macochą Trójki) i łączy to wszystko w jedną całość. Swój blog.

  • Marka to nie tylko sklep, firma czy wreszcie-praca. Bo Twoja marka to Ty. Twoja marka to każdy klient i obserwator. Ten, który kupił i „dziękuję, do zobaczenia” oraz ten, który waha się, nie ma odwagi lub „musi jeszcze przemysleć”. Marka to wszyscy Twoi współpracownicy, Pan Krzyś kurier i Pani Małgosia z poczty. Marka to wszystko to, co kochasz. Bo przecież jeśli to kochasz, to nigdy nie jesteś w pracy 🙂

  • Monika 22 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Wizerunek firmy ma ogromne znaczenie dla jej sukcesu. Żyjemy w czasach kiedy kupujemy wszystko wirtualnie, znajdujemy produkt, który „wpadnie nam w oko”, a następnie płacimy za niego elektronicznie, wszystko dzieje się za pomocą obrazu, bezgotówkowo, bez wychodzenia z domu. W dodatku internet daje nam dostęp do nieograniczonych zasobów i możliwości. W tej lawinie towarów i usług ciężko się wyróżnić.
    Dla mnie osobiście wizerunek to coś, co jeszcze nie istnieje, co jeszcze nie ma ostatecznego kształtu. Po wielu bojach w moim życiu dopiero zaczynam właściwą drogę. Przeszłam już przez proces transformacji i kształtowania, dookreśliłam się. Można by rzec, że od nowa tworzyłam własną tożsamość, zapisywałam „białą kartkę”, która teraz wymaga „kropki nad i’. Sesja wizerunkowa …(rozmarzyłam się 🙂 )pozwoliłaby mi na przyjęcie ostatecznej „formy” pod okiem specjalistów. Dotychczas działam intuicyjnie w tej kwestii, co nie przynosi oczekiwanych rezultatów.
    Mam wiele do zaoferowania światu, ale świat najpierw musi dać mi szansę 🙂 Aby zaistnieć potrzebuję stać się marką z solidnym, rozpoznawalnym wizerunkiem. Więc na początek dziękuję, że dzięki Wam sobie to uzmysłowiłam 🙂 i za możliwość wzięcia udziału w konkursie

  • Dagmara 23 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Z wizerunkiem mojej marki jest jak z moimi dziećmi… Zaczynałam przygodę praktycznie z czystą, nową kartą, by po kolei uczyć się i przechodzić przez kolejne etapy rozwoju… Nabywanie nowych umiejętności biznesowych łudząco przypomina naukę mówienia, stawianie pierwszych kroków, czy odnalezienie swojej roli w otaczającym społeczeństwie. Wszystko jest nowe, nieznane, często nawet przerażające. I nieważne, czy ma się 3 miesiące, czy 30 lat. Jeśli się znajdzie dobrych mentorów i osoby, które przez pierwsze kroki trochę prowadząc za rękę, trochę popychając do przodu ku nowym wyzwaniom – pomogą i po prostu będą stały tuż obok dopingując i trzymając kciuki – można osiągnąć wszystko. Jestem typem niedowiarka – jeśli ktoś pomoże mi uwierzyć w siebie, w mój biznes i moje umiejętności – dostaję skrzydeł. Nie potrzeba mi wiele – tylko trochę wiary, możliwości i dobrego słowa. Chciałabym więc, aby moja marka była taka jak ja – prawdziwa, autentyczna, trochę tajemnicza i jednocześnie bardzo ambitna. Zapracuję na nią, bo dla mnie ważne jest rozwijanie siebie, inwestowanie w rozwój swoich umiejętności i rzetelne wykonywanie obowiązków. Jestem dla siebie bardzo wymagająca… Bo my kobiety potrafimy dużo więcej, niż czasem nam się wydaje… 🙂 Nie wolno się więc zawsze godzić na wyjścia awaryjne i niezadawalające półśrodki. To jest mój czas, moja chwila, trzeba ją wykorzystać…

  • Beata 23 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Zaufanie budują relacje, w których jestem i które proponuję moim pacjentom i klientom. Spotkanie w gabinecie psychoterapeutycznym jest intymne, leczące, ważne. Zanim się wydarzy…pacjent decyduje czy to miejsce, czy ten terapeuta jest godny jego spraw. Zaufanie buduję poprzez swoje przygotowanie, wykształcenie, doświadczenie ale też poprzez to jak mnie i moją pracę widać. Wizerunek jest dla mnie jak pierwsze zaproszenie dla pacjenta do spotkania się ze sobą przy mojej pomocy. Gabinet Pychoterapii. Beata Poborska-Kobrzynska

  • Aneta 23 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Jestem na początku swojego biznesu. Rozpoczęłam go ze względu na to że zostałam mamą i pozwalał mi on na zarabianie pieniędzy i jednocześnie pełną opiekę nad maleństwem. Musiałam zacząć sobie jakoś radzić kiedy zostałam samotną mamusią. Niestety biznes nie jest aż tak dochodowy jak bym chciała między innymi przez brak profesjonalnego wizerunku mnie jako twarzy swojej własnej firmy. Pracuję jako Wirtualna Asystentka więc wizerunek na zdjęciach to podstawa by klienci nabrali do mnie zaufania i chętnie podejmowali ze mną współpracę. Niestety możliwości finansowe nie pozwalają mi na profesjonalną sesję zdjęciową. Dlatego właśnie biorę udział w konkursie by moja marka była kojarzona z moim pozytywnym i profesjonalnym wizerunkiem 🙂

  • Dzień dobry,
    Mam 25 lat. Z zawodu jestem dietetykiem, odbyłam kurs trenera personalnego.
    Trafiłam tu całkiem przypadkiem, choć teraz wierzę, że nie! Jest sobota rano, a ja szukam możliwości i informacji jak się doskonalić w zażądaniu sobą, być pewniejszą, lepszą wersją siebie i trafiam tu! Od maja startuje facebookiem i blogiem, z którego założeniem zwlekałam 2 lata!!! Myśląc, że nie jestem wystarczająco dobra, bojąc się porażki, mają obiekcje, nie chcąc dorosnąć? Niestety pewne hamulce wyciągnięte z dzieciństwa trzymają do dziś. Staram się łamać bariery. Wiem, że taka sesja to krok, który wyzwolił by mnie z kompleksów i pozwolił wziąć życie w swoje ręce. Przelać kreatywne pomysły plany i wizje na bloga, facebook i co najważniejsze pomoc innym w życiu codziennym. Jestem pasjonatką tego co robię. Pomagam ludziom odzyskać dawane figury, sylwetki, pewność siebie. Uczę starsze osoby ode mnie jak przygotować posiłki, wyrobić nawyki! Pomagam z PCO, insulinoopornośią, refluksem. Poświęcam dużo czasu i pieniędzy na naukę. Robię to w zaciszu, podczas gdy mam tyle światu do powiedzenia!!! Edukacja, praca na nawykach – to jest to! Chce pokazać jakie to proste! Zrobić zdrowy lunch box, śniadanie, zakupy, trening, poświęcić czas sobie robiąc zdrowy koktajl, spojrzeć inaczej na swoją sylwetkę, na siebie. Wiem, że takic blogów jest wiele. Nie widzę jednak w tym problemu, bo w głowie mam cała merytorykę swojego i wiem, że jest wyjątkowa. Pragnę zająć się głównie zdrowiem kobiety. Powrotem do formy po ciąży. Problem tkwi w mojej samoocenie i pokazywaniu się z tym co wiem, co robię, o co walczę.. Jestem w 100% przekonana, że zobaczenia siebie na zdj innych niż amatorskie (które powodują kompleksy) spowoduje, że odniosę sukces i tym razem przyjmuję wszystko go na klatę. To jak krok do przodu, którego nie można cofnąć. Jakie, więc ma znaczenie? Fundamentalne. Sesja wizerunkowa, jest jak zwierciadło, w którym chce pokazać się swoją pasję, zaangażowanie, determinację, kompetencję. Przekonać innych do siebie i widząc siebie móc powiedzieć ,, Jestem dumna z tego co robię” Wiem, co robię – możesz mi zaufać”. Pragnę również sama to zobaczyć, nabrać pewności, zrobić ten odważny krok. Otrzymując takie wsparcie, nie ma odwrotu, nie ma wymówek, jest tylko misja, pasja i sukces.

  • Agnieszka Nadstawna 23 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Że?..

    No tak. Moja marka i mój biznes to JA.
    Pracuję sama – tylko swoimi rękoma i tylko swoją głową. Jedno i drugie musi być – w moim rozumieniu – czyste i wolne, aby komunikować moim potencjalnym klientom, że mam dla nich czas i wolną przestrzeń – własnie „w rękach i w głowie”. Aby czuli, że mogę swobodnie „wchodzić w ich buty” – jeśli tylko oni sami sa na to gotowi.

    Więc kim jestem?..

    No bo ja jestem coachem, trenerem, arteterapeutą, prelegentem i wykładowcą 🙂
    Zajmuję się szeroko pojętą inteligencją emocjonalną – a moimi ulubionymi klientami są single oraz przedsiębiorcy i ich zespoły.

    Po co mi wizerunek?..

    Wizerunek marki „nastawna.pl”, to pomost do zarabiania, klucz do powodzenia w biznesie, pierwszy dzwonek dla zaganianych, zmęczonych, zestresowanych ludzi, którzy chcą się rozwijać, by wciąz poprawiać swój dobrostan. Aby mogli zatrzymać na mnie wzrok.
    Zależy mi, by wizerunek mojej marki, którą jestem ja sama, był tym, co inspiruje do zahamowania i autorefleksji, a w dalszej kolejności „percepcyjnej” – zaświadczał o jakości mojej usługi, o tym co mam do zaoferowania. Tu ważne jest dla mnie podkreślenie mojego wieku (doświadczenie), wysokiej samoświadomości i wiedzy (którą jestem gotowa się dzielić).

    I co jeszcze?

    No jeszcze zwyczajnie, po dziewczyńsku i po damsku – rozumiem, czym jest zatrzymanie wzorku na człowieku. Wizerunek jest pierwszą informacją, jaka dochodzi komuś do głowy, zanim sie odezwę, zanim on coś o mnie przeczyta, zanim posłucha mnie lub o mnie.

    Czyli…

    Wizerunek, to moja skóra. Zewnętrzna skóra, która jest kompilacją moich ubrań, uśmiechu, gestów – wrażenia, jakie stwarzam.
    Tak, przedsiębiorca powinien stać się… – o paradoksie i o czarny humorze! – mentalnym łowcą swojej własnej skóry! 🙂
    I zawsze trzymać rękę na jej pulsie 🙂

  • Justyna Langowska 23 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    „Międzykulturowość to przyszłość. Instytut Kompetencji Międzykulturowych przyczynia się do rozwoju kompetencji międzykulturowych, aby świat był bardziej rozumiany.
    Daj się zaciekawić.”

    to jest misja mojej nowej firmy, tylko jak tu zaciekawić potencjalnych klientów bez dobrych zdjęć? Zwłaszcza że temat „świata” czy „różnorodności kulturowej” jest tak plastyczny i wizualnie przyjemny 🙂

    Od dwóch miesięcy prowadzę swój start up pt. Instytut Kompetencji Międzykulturowych(IKM). Jest to firma szkoleniowo-doradcza. Zaczynam skromnie, jako firma oferująca szkolenia i treningi międzykulturowe, ale mierzę wysoko i widzę, jak IKM za kilka będzie uznanym w Europie Środkowo-Wschodniej think tankiem, ze mną na czele już jako pani Doktor Kulturoznawstwa 🙂

    Prowadzenie biznesu jest trochę zabawą w „człowieka renesansu”, który musi się na wszystkim znać. Jednak nie we wszystkim można być zawsze dobrym, dlatego też potrzebuję pomocy w wykonaniu zdjęć biznesowych, które pokażą że moja oferta jest najlepsza, że jestem najlepszym trenerem międzykulturowym w Polsce, i bije ode mnie ogromna pewność siebie 🙂

    Zapraszam na stronę IKM: http://www.interculturalcompetences.com

    Posiadam także stronę prywatną: http://www.trener-miedzykulturowy.pl

    Pomożecie? 😉

    Justyna Langowska

  • ula 23 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Dla mnie Wizerunek jest obrazem marki, jej wyobrazeniem, które powstaje w głowach ludzi po
    odebraniu i zdekodowaniu sygnałów, jakie firma wysyła poprzez budowanie swojej tozsamości. Tak odbierane i zakodowanego w to w samym marki sygnały, kidy poddaje własnej interpretacji wynikającej z indywidualnych cech percepcji i postrzegania otoczenia. Cała sztuka polega na tym, aby wizerunek, czyli obraz w
    głowach ludzi, był jak najbardziej zgodny z naszą tozsamością czyli z tym, jak chcemy, aby nas widziano.

  • Iza 23 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Uczę się być marką samą w sobie. Jestem stylistką Mam. Kreuje ich nowy wizerunek, pomagam wrócić do kobiecości sprzed ciąży. Rozumiem Mamy doskonale bo sama przeszłam dużą metamorfozę. Nie trzeba więcej pisać. Wizerunek u mnie to podstawa egzystencji mojej i mojej działalności 🙂

  • Anna 23 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Czerwony dywan…błysk fleszów…okrzyki fanów.

    Rzecz dzieje się w Polsce, nie w Cannes.

    Wizerunek mojej marki to mój prywatny czerwony dywan, którego rolę pełni dobrze zbudowana strona www, na której pojawiają się świetne zdjęcia (rezultat błysku fleszów), oddające charakter usług, jakich sama chciałabym doświadczyć, gdybym mieszkała na obcej ziemi (moi przysłowiowi fani to cudzoziemcy, którzy decydują się zamieszkać w kraju nad Wisłą).
    Jak pokazać obcokrajowcom „prawne poczucie bezpieczeństwa”, które mi przyświeca jako idea biznesu?
    Moją markę jako zmianę, którą chcę zobaczyć w świecie?

    I jak osiągnąć wymarzoną, opisaną powyżej 500 znakami, sytuację?

  • Pierwsze wrażenie to jest MAGIA. Pierwsze sekundy spotkania z nami i naszą marką, są jak ZAKOCHANIE.

    Klient myśli emocjami i sercem. Czy mu się spodobamy? Czy nas polubi? Czy wzbudzimy jego zaufanie?
    Decyduje o tym nasz WIZERUNEK i jego spójność z projektem, który realizujemy.

    Jestem typem animatora, szybko realizuję pomysły, organizuję dziesiątki biznesowych spotkań i szkoleń,
    a sesja wizerunkowa pomogłaby zbudować profesjonalny i spójny obraz mój oraz strony
    http://Klub-Przedsiebiorcy.edu.pl

  • Beata 24 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Wizerunek mojej firmy to przede wszystkim empatyczne podejście do człowieka, jego problemów i słabości. Pomocna dłoń, która daje szansę wyjść na prostą. Wspólnie z moimi pracownikami stawiam na nogi ludzi, którym ból i obniżona sprawność fizyczna nie pozwalają normalnie funkcjonować. Zajmujemy się także dietetyką.Właśnie szykujemy coś dla najmłodszych.”Akademia smyka” będzie przedsięwzieciem, które pokaże naszym najmłodszym pacjentom, jak dbać o zdrowie już od najmłodszych lat. Co nas wyróżnia ? Holistyczne podejście do człowieka, indywidualny i przyjazny stosunek do osób z którymi pracujemy. Co nas gubi – brak strony, brak bloga, brak istnienia w internecie:-( I TO WŁAŚNIE CHCĘ ZMIENIĆ!!! Jestem mamą, trzech chłopców, prowadzę swój biznes, „mieszkam na prowincji”, a jednak wierzę i codziennie udowadniam sobie i innym, że trzeba działać i nie należy rezygnować z marzeń. Wierzę, że dzięki Waszej pomocy uda mi się to pokazać w odpowiedni, spektakularny, jedyny, niepowtarzalny sposób…

  • Agata 24 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Wizerunek to 99% ze 100% marki. To obrazy, ale i wszystkie treści, podejmowane działania oraz wartości, które za nimi stoją.
    Jej esencja. To co widać, ale i to, co tylko czuć. Energia. Wrażenia. Autentyczność. Przekaz.

    Obrazy są w tym wszystkim bardzo ważne. Podobno są skuteczniejsze niż tysiące słów. Ba, przecież nawet dobre pisanie to pisanie obrazowe! Każdą historię trzeba sobie wyOBRAZIĆ.

    Jestem dziennikarką i redaktorką, znam się na mediach (i słowach), kocham swój zawód. Niesie mnie nieokiełznana ciekawość. Swoją własną markę dopiero tworzę – Stacja Komunikacja raczkuje, ale nawet jako bobas WIE, JAK WAŻNY JEST WIZERUNEK.

    Stoję za Stacją Komunikacją, jeszcze schowana, ale już w blokach startowych.

    Chcę pomagać innym: w wymyślaniu niepowtarzalnych nazw, kreowaniu dobrych treści i docieraniu z informacjami do celu. Zbieram dane o potrzebach, bo moim marzeniem jest je idealnie spełniać. Żeby biznesy, dla których będę pracować, także dzięki współpracy ze mną (choć nie tylko dlatego, rzecz jasna) wzniosły się ponad przeciętność. Latały naprawdę wysoko. Rakietowały. Fascynują mnie szczególnie kobiece pasjo-biznesy. To dla nich najbardziej chciałabym pracować.

    Taki jest mój cel, a mój wizerunek i wizerunek Stacji Komunikacji powinny być z nim spójne.

    Dopiero zaczynam, więc wszystko co sprzyja budowaniu mocnej, przyjaznej, profesjonalnej marki (np. sesja wizerunkowa) jest dla mnie ekscytujące i ważne.

    Pozdrawiam,
    Agata Górska
    Stacja Komunikacja
    (jeszcze w budowie)

  • Małgosia 24 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Budowanie marki osobistej to zbiór czynności potrzebnych każdemu, kto świadomie kreuje swoją wartość rynkową, zarówno w swoim biznesie, jak i poszukując pracy na etacie. Pracując z klientami w doradztwie kariery zaczynamy zwykle od zadbania o dobre CV. Stanowi ono swoistą ofertę handlową, prezentującą kandydata, jako eksperta w swojej dziedzinie. Zdjęcie, które do CV dołączamy, powinno być aktualne, dobrej jakości, dopasowane do rodzaju pracy, do jakiej aplikujemy i pokazujące nas jako osobę profesjonalną,
    Sama chcę dbać o swój wizerunek, bo to dobry przykład dla moich klientów. Wielokrotnie zdarzyło mi się usłyszeć – „wybrała(e)m Panią, ze względu na zdjęcie” . Kilka dni temu zmieniłam trochę fryzurę, więc myślę, że wygrana w konkursie pomogłaby mi być spójną w dalszym ciągu w mojej komunikacji z klientem 🙂
    https://www.facebook.com/mw.projektkariera/

  • Karolina 24 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Jakie znaczenie ma dla mnie wizerunek mojej marki ?

    Wizerunek mojej marki jest odzwierciedleniem tego, co zawiera ona w „środku” – jej duszy. Dusza marki dla mnie to misja, wizja a przede wszystkim pożyteczny społecznie wkład w środowisko, w którym marka funkcjonuje. Wizerunek marki tworzy się nie tylko przez to, co o niej powiemy, ważne jest też to, co pokazujemy sobą i czym żyjemy na co dzień jako przedstawiciele – otoczka swojej marki.

    Aktualnie posiadam dwie marki wzajemnie ze sobą współpracujące.

    http://zwiazekidealny.pl oraz https://www.facebook.com/klubMyKobieTY/

  • Anna 24 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Czym jest wizerunek naszej marki? Jest pierwszym wrażeniem, które robimy na klientach. Czyli jest ważny. Najważniejszy.
    Firmę tworzą same kobiety, z dwiema założycielka na czele. A kobiety dbają o detale. Nasze biuro robi nie tylko olbrzymie wrażenie na klientach, ale dla nas jest oazą spokoju; miejscem, gdzie każdy pokój odzwierciedla po trochu osobowości pracowników. Wizerunek marki to nie tylko wiarygodność i profesjonalne usługi ( owszem, ważne, ale… ).
    Nie na darmo mówi się „jak nas widzą, tak nas piszą”. No właśnie. Klient wchodzący do fajnego biura od razu wie, że dbamy o szczegóły. O te wizualne, ale i szczegóły, na które zwracamy uwagę przygotowując potem ofertę i ostatecznie realizując projekt.
    Co ciekawe, wiemy, że wizerunek jest ważny, ale nieszczególnie nad nim pracujemy. A to dlatego, że założycielki to kobiety, dla których ta firma jest spełnieniem marzeń. To kobiety z ogromnym doświadczeniem, które wiedzą, czego chcą. W naszej firmie nie ma przypadków.
    Właśnie dlatego nie musimy dbać o wizerunek, bo ta firma to nie wytwór zimnej kalkulacji, ale spełnienie marzeń; zbiór ludzi, którzy naprawdę chcą pracować i którzy idealnie do siebie pasują. A przede wszystkim świetne, mądre i doceniające pracowników szefowe! To wszystko przekłada się na wizerunek firmy. Właśnie dlatego odnosimy sukcesy 🙂

  • Agnieszka 24 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Czym jest dla mnie wizerunek mojej marki…
    Wiele godzin, wraz z moją najlepszą przyjaciółką i kuzynką zarazem, spędziłyśmy na obgadywaniu co i jak powinno działać w naszej wspólnej firmie. Co i dla kogo chciałybyśmy tworzyć. Krok po kroku opracowałyśmy wizję, która jest odzwierciedleniem naszych osobowości, marzeń i celów. Jednak nasza firma nie istniałaby bez naszych klientek. To one muszą poczuć to samo co my, żeby zaufać, skorzystać z tego, co możemy im zaoferować i poczuć się komfortowo.
    Wizerunek to jasny i czytelny obraz naszych marzeń, którym chciałybyśmy się podzielić.
    Wizerunek to pomoc naszym klientkom przy wyborze, żebyśmy były „dopasowane jak najlepsze przyjaciółki”
    Wizerunek to szczery komunikat kim jesteśmy i co możemy zrobić dla naszych przyjaciółek.

  • Beata 24 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Marka to siła i pozytywna energia jaka krąży wokół Twojej osoby, produktu czy usługi. To poczucie i radość wynikająca z użytkowania i efektów tego co dostarczasz innym osobom. Marka to także opinia, która jest znana wśród ludzi, która mówi o tym jak usprawniasz, upiększasz czy zmieniasz rzeczywistość, rozwiązujesz problemy, czy ułatwiasz życie, nawet wtedy, kiedy Ciebie nie ma obok.
    Marka to także powracający klient, który w swoim zadowoleniu przyprowadza kolejnych klientów.
    Marka to TY i emocje, których dostarczasz 🙂

  • Monika 24 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Dobry wizerunek firmy to sprawa kluczowa. Co jak nie właśnie dobry wizerunek przyciąga potencjalnych klientów? Przyjazność właściciela firmy, marka dostępna dla wszystkich, ale mimo wszystko na wysokim poziomie obsługi? Właśnie tak! A dobry wizerunek dla osoby zajmującej się fotografią jest tym bardziej ważny, gdyż wizerunek musi być przedstawiony w taki sposób, aby pokazywał profesjonalizm, ale także był przyjazny dla osób, które nie są modelkami czy klientami komercyjnymi, ale także stwarzał myśl w głowie potencjalnego klienta „prywatnego”, o tym że mimo doświadczenia może zgłosić się na sesję zdjęciową.

  • Agata 24 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Rewelacyjny pomysł na produkt – tworzenie sesji wizerunkowych! Jestem przekonana, że firmy posiadające osobowość mają co najmniej 10-krotną przewagę nad konkurencją. Klienci są coraz bardziej wymagający i chcą wiedzieć kto stoi za marką którą kupują. Z drugiej strony – mojej, czyli właściciela firmy – również dużo przyjemniej jest tworzyć produkt wokół którego zbudowana jest AUTENTYCZNA historia. Wokół twórcy gromadzą się klienci, którzy są czymś więcej, bo wyznają podobne wartości. Wykonanie sesji wizerunkowe na pewno pomoże w zbudowaniu tych relacji!

  • Weronika 24 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Wizerunek marki to coś więcej niż „wizytówka” firmy. To EMOCJE zamknięte w obrazach, kolorach, czcionkach, gestach, czy świetle… Te z pozoru drobne szczegóły powinny tworzyć spójną całość i czytelny przekaz pokazujący kim jestem i jakie wartości przyświecają mojemu przedsięwzięciu. Od wizerunku zależy PIERWSZE WRAŻENIE – najważniejsze i decydujące chwile, niepowtarzalna szansa na zbudowanie zaufania i sympatii w oczach Czytelniczek.
    Czasopismo internetowe VERONIQUE, którego jestem redaktor naczelną, to miejsce dla wszystkich kobiet, w którym razem z zespołem pokazuję Czytelniczkom, jak różnorodny jest kobiecy świat. Za swoją misję uznaję próbę przekonania Kobiet, że nie muszą być idealne, by czuć się szczęśliwe i spełnione. Wszystko, czego nam trzeba to odpowiednia dawka zdrowego egoizmu, czyli troska o siebie same – o nasze zdrowie, urodę, rozwój osobisty i poczucie wartości. Chciałabym, żeby wizerunek VERONIQUE odzwierciedlał te właśnie wartości.

  • Relacja jaką tworzę z fotografowaną parą jest bardzo bliska bo zapraszają mnie do swojej najbardziej intymnej przestrzeni, jaką jest cielesność, nagość, seksualność. By to mogło zagrać, muszą mnie „poczuć” przed pierwszym telefonem, spotkaniem, mięć do mnie zaufanie, wiedzieć kim jestem, a jest to możliwe TYLKO poprzez dobre zdjęcia wizerunkowe, tylko i wyłącznie.. tekst nie jest tak ważny… A jak wiadomo szewc bez butów chodzi :). JESTEM SPRAGNIONA BY STANĄĆ PO DRUGIEJ STRONIE OBIEKTYWU! 🙂 tej, po której nie trzeba naciskać spustu migawki 🙂 Wizerunkiem zajmuje się od lat, pomagam kobietom w określeniu ich stylu, kolorystyki, klimatu… ale do tej pory nie miałam czasu na swój własny. Jako specjalista od komunikacji wizualnej ( studia psychologiczne), fotograf, psycholog… wiem, że pierwsze 3 sekundy są najważniejsze… pierwsze 3 sekundy kiedy patrzy się w oczy… więcej nie trzeba…

  • Aneta 24 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Dzień Dobry 🙂
    Jestem architektem wnętrz, dla którego największa Pasją w życiu jest jego praca. Dla mnie wizerunkiem mojej firmy jestem JA, czyli: mój wygląd, nastawienie, sposób komunikacji i gesty. Wszystko to co określa mnie jako odpowiedniego i dobrego kompana w pięknej podróży jaką jest tworzenie wymarzonego miejsca do życia. Wrażenie, jakie wywołuje moja osoba często jest jedną z najważniejszych przesłanek podjęcia decyzji o współpracy ze mną … bo ludzie chcą przebywać z tymi, których interakcje, doświadczenia, odczucia, wiedza i wrażenia są zgodne. Bardzo często w trakcie współpracy moja rola zamienia się w bycie przyjaciółką, kumpelą czy przyjaciela domu.
    Poprzez sesję wizerunkową chciałabym przedstawić się potencjalnym Klientom, jako osoba z „krwi i kości” a nie korporacja, w której za danym projektem stoi sztab anonimowych architektów. Każdy mój projekt jest inny bo uszyty na kanwie indywidualnych potrzeb konkretnego Klienta. I to chciałabym przekazać potencjalnym Klientom, że Home Atelier to Ja – radosna, uśmiechnięta, kreatywna i pełna energii dziewczyna/kobieta, która przy pełnym profesjonalizmie i dbałości o ich potrzeby przeżyje z nimi najpiękniejszą podróż ku realizacji ich marzeń.
    Ponadto moją pasję / zawód definiuje przede wszystkim piękno i estetyka. Obecnie na mojej stronie i funpagu brakuje mi takich zdjęć – moich zdjęć, które byłyby jednocześnie ambasadorem estetyki i profesjonalizmu, oddały moja artystyczną duszę oraz zespoiłyby mnie z marką jako jedność.
    🙂

  • Beata 24 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    znaczenie mojej marki/biznesu dla mnie? W skrócie – spójność, synchroniczność i synergia. Moje FLOW. Co więcej, ta marka przekłada się na wizerunek mojego kraju w oczach moich klientów – zagranicznych biznesmenów i turystów odwiedzających Polskę. To także profesjonalizm naszych partnerów, dzięki którym osiągamy efekt synergii, tak potrzebny z punktu widzenia rozproszonych małych przedsiębiorców. Bez partnerów nie byłoby też wszechstronnego charakteru tego biznesu – concierge dla obcokrajowców, oczekujących często – wydawałoby się – niemożliwego. A jednak…?
    Moja firma ma ogromny potencjał, są pomysły na dotarcie do klientów na całym świecie poprzez fachowe porady, odpowiednie kanały i ciekawe historie. Chcemy jednak pozwolić naszym klientom i partnerom zaufać nie tyle firmie, co tworzącym je osobom – w ten sposób zbudujemy zaufanie klientów i uzyskamy lojalność partnerów. Czas najwyższy wyjść zza kulis i pokazać swój wizerunek naszej publiczności. Zyskać kolejnych partnerów i dotrzeć do większej liczby klientów. Osiągnąć w pełni spójność, synchroniczność i efekt synergii!

  • Monika Equinova 24 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Moje życie nie było nigdy usłane różami. Dzieciństwo wywarło ogromny negatywny wpływ na moim postrzeganiu świata i życiowych planach. Wiem, brzmi to patetycznie i sztampowo. Niestety, to stuprocentowa prawda i jedyną iskierką nadziei jest biznes: moje „dziecko” – dorastające i pielęgnowane w głowie od lat, dojrzewające powoli.

    -> Od kiedy tylko odważyłam się spełnić marzenie o biznesie, wizerunek marki uważałam za najważniejszy aspekt projektu. To on jest „duszą” projektu, obrazuje pasję i misję, która stoi za działalnością. To wizerunek „sprzedaje” pomysł, uświadamia moim klientom, w czym mogę im pomóc, podkreśla wizję firmy, prezentuje mnie – moje zaangażowanie, pasję, determinację, potrzebę niesienia pomocy, zmiany, pokonania problemów, z którymi sama kiedyś się borykałam.

    Te 456 znaków to zdecydowanie za mało, by opisać „problem”, którym zajmuję się od miesięcy. Tworzenie wizerunku stało się moją pasją, nic nie może równać się z dreszczykiem emocji, gdy myślę o wejściu na rynek. To taki skok na głęboką wodę, który może nadać sens mojemu życiu. Teoretycznie niemożliwe dla kogoś bez poczucia swojej wartości, w depresji i z fobią społeczną. Jednak najgorsze za mną, a mój pomysł jest innowacyjny, świeży, dobry… po prostu skazany na sukces! Wykształcenie, doświadczenie i umiejętności potwierdzają możliwości. Pozostaje tylko zabić ten uciążliwy głos mówiący, że i tak sobie nie poradzę, że nie mam co pokazać (bo przecież nie siebie i swoją totalną… niefotogeniczność?), nie mam twarzy by biznes reklamować, nie mam zdjęć, doświadczenia w marketingu, profesjonalnej identyfikacji wizualnej… Odpowiedź na pytanie zawarłam w 456 znakach, jednak nie stanowi to nawet promila z tego, co chciałabym powiedzieć, przekazać. Długość odpowiedzi udało się zmieścić w idealnej liczbie – wszystko pasuje do siebie tak idealnie, jak w moim projekcie. Moją potęgą jest spójna wizja i misja, którą – dosłownie – żyję. Będę więc najbardziej na świecie wdzięczna za spojrzenie na poniższą stronę i poznanie mnie, mojego pomysłu i projektu, mojego „dziecka” i sensu życia.
    http://equinova.wix.com/portfolio

  • Ewa 24 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Wizerunek to dzielenie się swoją magią, by wprowadzać ją w codzienność.

    Wizerunek to zaproszenie do wspólnego stołu. Tam możemy się spotkać i podzielić tym, co mamy.

    Wizerunek to kompozycja przeróżnych owoców na pysznej tacy, która zaprasza do skosztowania.

  • Joanna 24 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Lubicie kropki? Ja bardzo! I to własnie na nie postawiłam, tworząc – póki co w głowie i w wirtualnych notatkach – swój pomysł biznes, z którego realizacją wystartować chcę w okolicach czerwca tego roku. Kropki są proste. Dopełniają całość. Budzą zaufanie. I trzeba wiedzieć, gdzie je postawić. W ramach moich działań chcę wspierać firmy w działaniach pr-owych. Bez nich biznes pewnie może funkcjonować, ale jest jak tekst, który zlewa się podczas czytania, bo nie wiesz kiedy się zatrzymać i co zaakcentować – przy tym nawet najciekawszy w końcu wywoła efekt zagubienia u odbiorcy lub co gorsza – pozwoli zatracić sens całości.

    Sami doskonale rozumiecie, że w takiej branży bez profesjonalnych zdjęć ani rusz, bo jak podkreślać klientom znaczenie wizerunku i potęgi obrazu w budowaniu relacji, jeśli zabraknie tego na mojej stronie i fan page’u. Wizerunek mojej firmy zatem to dla mnie ‚być’ albo ‚nie być’. Gdyby udało mi się wygrać TĘ sesję – to nie przesadzam – byłaby to nie tylko ekscytująca przygoda, ale i szansa na to, że pierwsze kroki w samodzielnie prowadzonym biznesie będę stawiać w szampańskim nastroju i na wysokich obcasach. I słowo – o uśmiech nie będziecie musieli prosić!

  • Agnieszka 25 kwietnia 2016   Odpowiedz →

    Jeden obraz wart jest tysiąca słów. To zdanie pierwsze ciśnie mi się do głowy gdy myślę o budowaniu wizerunku swojej marki. Dlaczego? Ponieważ zalewają nas tysiące informacji i danych a na wybór tego, w co się zagłębimy i czemu poświęcimy swój czas dajemy sobie dosłownie kilka chwil. Albo coś przykuje naszą uwagę, zaintryguje nas i spowoduje, że zdecydujemy poznać to głębiej albo przeminie bez echa i zaginie wśród innych, podobnych, płaskich, bez wyrazu. Zadaniem zdjęcia, obrazu jest stworzenie obietnicy tego, co otrzyma ode mnie jako marki druga strona. Bez zakłamania – to co widzisz jest zapowiedzią tego co przeczytasz, czego doświadczysz i czego możesz się spodziewać.
    Działam na rynku już od kilku lat cały czas pracując na budowanie marek innych. Teraz nadszedł czas na budowanie swojej. Mam już produkt, wiem jaką ma wartość i dlaczego może być potrzebny innym. Wiem, że ja jestem duszą, ciałem i twarzą tego produktu. Pracuję teraz nad sposobem przekazania tysiąca słów zachęty jednym obrazem i wiem jakie to trudne. Pragnę, aby tworzony przeze mnie wizerunek marki od początku był tym, który będzie intrygował i zachęcał nie tworząc jednak złudnych nadziei.
    Jestem w trakcie budowania strony internetowej, fanpage’ a i innych elementów wizualnej identyfikacji marki. Zdjęcia to ostatni element, którego mi jeszcze brakuje aby wszystko uruchomić. Czy zrobię to z Waszym wsparciem?

Skomentuj